Dlaczego nie wybrałem PIT 2017 przez Internet

W niezliczonych, zazwyczaj niskiej jakości tekstach wyrastających jak grzyby po deszczu (a raczej przed deszczem — biorąc pod uwagę fakt, że rozliczenie roczne PIT jest wciąż przed nami) anonimowi autorzy (jak średniowieczni skrybowie pracujący na chwałę nieobecnego Boga) wychwala się nieskończone zalety PIT online 2017. Zazwyczaj podkreśla się łatwość obsługi oraz oszczędności czasu (czy naprawdę mamy go aż tak mało?) w tego rodzaju rozwiązaniach informatycznych. Pytanie jednak brzmi: czy PIT 2017 online nie jest tylko kolejną sztucznie wytworzoną potrzebą, za której zaspokojenie prędzej czy później każą nam zapłacić? — w ten czy inny sposób.

Osobiście jestem zdeklarowanym przeciwnikiem wszelkich rozwiązań, które ułatwiają życie ludzkie na tym ziemskim padole. Dlaczego nigdy nie pytamy samych siebie, skąd pojawiły się naszych oświeconych XXI wiecznych głowach przewodnie idee dogodności, trywializacji wszelkiej powagi, maksymalnego upraszczania każdego aspektu swojego życia. Kiedy właściwie doszliśmy do wniosku, że celem naszego życia jest „łatwizna”? Czyżby to przybyli w latach pięćdziesiątych XX wielu na nasza planetę goście z innych galaktyk zarazili nas tą chorobą (cywilizacyjną?), na którą najwyraźniej każde kolejne pokolenie zapada coraz poważniej? Podobnie przedstawia się kwestia czasu, który nieustannie próbujemy odnaleźć (gdybyśmy przynajmniej robili to jak Marcel Proust). Co właściwie czynimy, oszczędzając nasz czas? Czasami mam wrażenie, iż oszczędzamy czas jedynie, by ten raz już zaoszczędzony mógł zostać ponownie zaoszczędzony na czymś innym. Tym praktykom mówię — NIE!

Nie żyjemy po to, by było nam łatwo ani w celu kolekcjonowania zaoszczędzonych godzin i minut, i niech rozliczenie PITu przez Internet przestanie służyć tym niegodnym celom. Powinno być nam trudno i boleśnie, powinniśmy czuć, że każdy kolejny nasz krok jest jak wyciąganie zapadającej się w bagnisku kończyny — powinniśmy wrócić do prawdziwej rzeczywistości naszych egzystencji. Słowem powinniśmy wrócić do papierowych formularzy PIT, bo tylko one zapewnią nam wystarczającą ilość rozterki i dezorientacji w na szczęście samych w sobie skrajnie nieprzyjemnych okolicznościach płacenia podatku. Niech rozliczenie PIT online 2017 nie łudzi nas swoim tanim blichtrem komfortu. Tylko stary dobry formularz PIT przyniesie nam tę niezbędną dla duchowego rozwoju miksturę rozczarowania, zagubienia, niepewności, obawy i bezradności. Owszem to tylko podatki, ale one też mogą nam przynieść prawdziwe wyzwanie i trudności, których tak tam brakuje w naszej zwykłej codzienności.